Ruchy
- Typ: eBook w formacie PDF
- Ilość stron: 272
- Wersja elektroniczna - pliki PDF do czytania na komputerze
- Rok wydania: 2008
- Wysyłka darmowa
- Wydawca: WAB
- Autor: Sławomir Shuty
Opis
Mała kolejowa mieścina na rubieżach czasoprzestrzeni, zaludniona przez drugorzędnych aktorów, żałosnych skandalistów i spocone boginie nocy. Bieg rzeczy dawno utracił tu swój linearny charakter - jedna przyczyna wywołuje wiele skutków i jeden skutek ma niezliczoną ilość przyczyn.
Sytuacje, motywy, układy taneczne - wszystko zaczyna się niebezpiecznie dublować, tak jakby w ogarniętym rozkładem świecie istniała tylko jedna aktywność - mimetyzm kopulacyjny. Na marginesie pozornie przypadkowych wydarzeń rozgrywa się dziwny ceremoniał. To Ruchy upominają się o swoją dolę. Nad zanurzonym w kipieli beztroskiego tarła miasteczkiem zbierają się czarne chmury, zimne nóżki przestają być zimne tylko z nazwy, a na dodatek ktoś odkręca kurek z szajbą... Taką niespójną, zmierzającą do rozpadu rzeczywistość stara się pochwycić Sławomir Shuty. Historie jego bohaterów balansują na granicy tragizmu i komizmu, by ostatecznie pogrążyć się w oparach absurdu. Siłę oddziaływania Shutego wzmacnia mozaika najróżniejszych odmian mowy potocznej oraz mniej lub bardziej zakamuflowane stylizacje i nawiązania.
Wśród przyjemnych okoliczności natury, będący w stanie daleko posuniętej desperacji i ogólnego zamroczenia Krzysiu, zwany też przez złośliwców Ciężkim, z uwagi na pewną ociężałość w ruchach, jechał na rowerze, który pożyczył był, wychodząc z lokalu, od anonimowego nieznajomego, i strasznie się na ten rower denerwował, okrutnie krzywdował, potwornie pomstował, a w słowach nie przebierał. Ty taki, ty owaki, krzyczał, ty jeszcze inny! Zwracając się do niego, stosował określenia, jakich używa się podczas opisywania męskich narządów rozrodczych, kiedy chce się je scharakteryzować w sposób dosadny i niemiły dla ucha każdej porządnej dziewczyny. Dawał tym samym niewdzięcznej, podłej maszynie, co jej się psiej krwi należało, bo taka ci była jakaś niesforna, taka krnąbrna, ej, no normalnie wziąłbyś taką i coś byś jej zrobił, ech...!
(fragment)
Z recenzji poprzednich książek:
Wśród młodych twórców groteskowych opowiadań, które mają bawić, Shuty bawi mnie najbardziej, a czasem nawet myślę, że jedynie. Poza tym Shuty to w jakimś sensie prekursor Masłowskiej.
Kinga Dunin, Res Publica Nowa
Zwał to dzieło wywrotowe, maniakalne, zaraźliwe.
Wojciech Kuczok
Shuty uderzył celnie.
Jarosław Lipszyc, Życie Warszawy
Zobacz też:
Żydówek nie obsługujemy
Najnowsza książka autora Czwartego nieba to zbiór opowiadań, w których rzeczywistość, pozornie przewidywalna, odsłania swoją drugą, absurdalną i często potworną stronę. Obskurny publiczny szpital okazuje się feudalnym królestwem, którym r
Sennik polsko-żydowski
Groteskowe i tragiczne wspomnienia z przeszłości, zderzenie nowoczesności i tradycji, świata laickiej Ameryki i ortodoksji żydowskiej, życia prywatnego z publicznym, przekraczanie kolejnych życiowych progów - dygresyjna proza Mariana Marzyńskiego
Herodiada
Gustaw Flaubert przedstawił w noweli Herodiada okoliczności męczeńskiej śmierci Jana Chrzciciela. Tytułowa bohaterka to wnuczka Heroda Wielkiego i żona Heroda Boethosa, którego porzuciła, aby poślubić jego brata – Heroda Antypasa. Małżeńs
Zakonnica
Dzień mniszki – stwierdza w pewnym momencie bohaterka, będąca narratorką powieści – to stek niedorzeczności.Jest połowa XVIII wieku we Francji. Nieślubna córka szlachcianki zostaje zmuszona do wstąpienia do nowicjatu wbre
